Spór ze skarbówką.
D&O to nie wszystko, co warto mieć

Masz D&O i czujesz się bezpiecznie? To dobry pierwszy krok — ale kontrola podatkowa to inne ryzyko niż roszczenie cywilne wobec zarządu. Tłumaczę, dlaczego dziś fiskus trafia celniej niż kilka lat temu, gdzie dokładnie kończy się D&O i co realnie robi osobna ochrona podatkowa.

🎯
Mniej kontroli, więcej trafień
KSeF i JPK typują precyzyjniej niż dawniej
📈
175 tys. zł
średnie doszacowanie na kontrolę w 2026 r.
⚖️
Dwa różne ryzyka
dług spółki ≠ osobista sprawa karnoskarbowa

Najczęstszy błąd, jaki widzę: przedsiębiorca kupuje D&O, wykreśla temat „zarząd i podatki” z listy zmartwień i zapomina, że to była tylko połowa tematu. — Robert Dziurski, BRD Ubezpieczenia

W artykule o odpowiedzialności zarządu pisałem, że wspólnik i członek zarządu to dwie różne role prawne, i że fiskus może sięgnąć po prywatny majątek prezesa przez art. 116 Ordynacji podatkowej. To wciąż aktualne — ale to tylko jedna strona medalu. Druga strona to pytanie, którego wtedy celowo nie rozwijałem: co się dzieje, gdy sam SPÓR z urzędem dopiero się zaczyna, zanim ktokolwiek ustali, kto i ile ma zapłacić.

Na stronie głównej opisuję historię klienta z branży budowlanej, który przez dwa lata rozliczał VAT stawką 8 proc. — zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z urzędem. Kontrola zmieniła zdanie: właściwa stawka to 23 proc. Potencjalne obciążenie z odsetkami i grzywną karnoskarbową sięgnęło 1,6–1,7 mln zł. Ta sytuacja nie jest wyjątkiem — jest przykładem tego, jak wygląda dziś realne ryzyko firmy, która na co dzień nie robi nic złego, tylko trafia na zmianę interpretacji.

To ogólne wyjaśnienie mechanizmu sporu podatkowego i związanych z nim ubezpieczeń — nie porada prawna ani podatkowa. Każdą kontrolę i każdy spór trzeba oceniać indywidualnie, najlepiej z doradcą podatkowym od pierwszego dnia.

Mniej kontroli, ale trafiają dużo celniej

Z oficjalnego podsumowania Krajowej Administracji Skarbowej za 2025 rok wynika obraz, który warto znać, zanim ktokolwiek powie „mała firma, nikt się mną nie zainteresuje”. Klasycznych kontroli podatkowych było 8 722 — o 11,3 proc. mniej niż rok wcześniej. Kontroli celno-skarbowych — 5 113, spadek o 27,4 proc. Gdyby na tym poprzestać, brzmiałoby to jak dobra wiadomość.

Tylko że w tym samym czasie ustalenia z kontroli celno-skarbowych wzrosły o 46,4 proc., do 6,52 mld zł, a łączna wartość wszystkich ustaleń KAS w 2025 roku sięgnęła 19,05 mld zł — o 29,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Według raportu kancelarii podatkowej opublikowanego w kwietniu 2026 roku, średnie doszacowanie przypadające na jedną kontrolę wyniosło 175 tys. zł — dwukrotnie więcej niż jeszcze dwa lata wcześniej.

To nie przypadek, tylko efekt systemu, który analizuje dane z KSeF i JPK praktycznie na bieżąco. Fiskus nie musi już „losować” firm do kontroli — widzi niezgodności, zanim ktokolwiek złoży deklarację roczną. Dlatego kontroli jest mniej, ale kończą się rzadziej niczym. W 2025 roku wykryto też 376,8 tys. fikcyjnych faktur o łącznej wartości 10,9 mld zł — najwięcej od 2017 roku. Wśród branż najczęściej sprawdzanych wymienia się gastronomię, handel internetowy, warsztaty samochodowe, branżę beauty — i budownictwo, które znam z własnego, 25-letniego doświadczenia.

Dwa ryzyka, które łatwo pomylić

W poprzednim artykule tej serii pisałem o art. 116 Ordynacji podatkowej — o tym, że gdy egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna, za jej zaległości podatkowe i składki ZUS może solidarnie odpowiadać członek zarządu, całym prywatnym majątkiem. To odpowiedzialność majątkowa — chodzi w niej o to, kto zapłaci dług.

Obok niej istnieje zupełnie inny tor — odpowiedzialność karnoskarbowa z Kodeksu karnego skarbowego. To już nie pytanie „kto zapłaci zaległość”, tylko „kto osobiście odpowie za to, jak doszło do błędu w rozliczeniu”. Zgodnie z art. 9 §3 KKS krąg osób, które mogą tu odpowiadać, jest szerszy niż tylko formalny zarząd — obejmuje każdego, kto faktycznie zajmuje się sprawami gospodarczymi, zwłaszcza finansowymi, firmy: prokurenta, dyrektora finansowego, główną księgową, a w JDG i spółkach osobowych — samego przedsiębiorcę czy wspólnika.

Od 1 stycznia 2026 roku, przy minimalnym wynagrodzeniu 4 806 zł, stawka dzienna grzywny w sprawach karnoskarbowych mieści się w przedziale 160,20–64 080 zł. Granicą między wykroczeniem a przestępstwem skarbowym jest pięciokrotność płacy minimalnej, czyli 24 030 zł uszczuplonej lub narażonej na uszczuplenie należności. Poniżej tej kwoty grozi grzywna do 96 120 zł. Powyżej — grzywna licząca się już w dziesiątkach milionów złotych (teoretyczne maksimum to ok. 46,14 mln zł), a przy poważniejszych czynach — kara pozbawienia wolności do 5 lat.

To górne, ustawowe widełki kar — nie prognoza ani obietnica konkretnego wyroku. Sąd ustala karę indywidualnie, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy. Prawo przewiduje też instrumenty obrony: czynny żal (art. 16 KKS) i korektę deklaracji (art. 16a KKS), jeśli zdążysz z nich skorzystać, zanim organ sam wykryje nieprawidłowość.

Gdzie dokładnie kończy się D&O

Powiem to wprost, bo to jeden z częstszych nieporozumień, jakie słyszę od klientów z polisą D&O: dobrze skonstruowane D&O, po rozszerzeniu odpowiednią klauzulą, potrafi objąć osobistą odpowiedzialność członka zarządu z art. 116 Ordynacji podatkowej — czyli tę majątkową część. Ale sam spór o wysokość podatku — kontrola, postępowanie podatkowe, odwołania do sądów administracyjnych — i kary karnoskarbowe z KKS zwykle zostają poza zakresem D&O. To nie jest niedopatrzenie w konstrukcji polisy, tylko logika produktu: D&O odpowiada na roszczenia wobec zarządu, nie na spór firmy z administracją skarbową o to, ile jest winna.

Efekt: przedsiębiorca, który kupił D&O i uznał temat „zarząd i podatki” za zamknięty, w momencie realnej kontroli odkrywa, że koszty doradcy podatkowego, pełnomocnika i biegłych — a przy większym sporze to bywają dziesiątki tysięcy złotych — musi pokryć z własnej kieszeni. D&O i ochrona podatkowa nie zastępują się nawzajem. Działają obok siebie, na innych etapach tego samego ryzyka.

Co realnie robi ochrona podatkowa

Osobne ubezpieczenie ochrony podatkowej i karnoskarbowej — na polskim rynku dostępne m.in. jako pakiet produktów dystrybuowanych z udziałem Instytutu Studiów Podatkowych, z którym pracuję — działa na innej zasadzie niż D&O. Finansuje koszty obrony od pierwszego dnia kontroli: doradcę podatkowego, pełnomocnika, biegłych, opłaty sądowe. Część produktów, w granicach dookreślonych w OWU, idzie o krok dalej i refunduje też same kary finansowe z postępowania karnoskarbowego — to rzadkość, bo większość ubezpieczeń odpowiedzialności wyklucza pokrycie kary za czyn popełniony przez ubezpieczonego.

Czego taka polisa nie robi — i tu też mówię wprost, żeby nie zostawiać fałszywego poczucia bezpieczeństwa: nie zwalnia z samej zaległości podatkowej. Jeśli firma rzeczywiście jest winna podatek, musi go zapłacić — tak jak w historii z VAT 8 proc. kontra 23 proc., którą wspominałem na wstępie: różnicę podatku trzeba było uregulować, a polisa pokryła koszty obrony i reprezentacji w sporze oraz grzywnę karnoskarbową. To jest realna rola tego ubezpieczenia — nie znika dług, znika ryzyko, że zostaniesz z nim sam, bez profesjonalnej obrony.

Jest tu jedna zasada, o której warto wiedzieć zanim będzie potrzebna: taką polisę trzeba mieć zanim kontrola się zacznie. Ubezpieczyciel obejmuje ochroną tylko zdarzenia przyszłe i niepewne — jeśli postępowanie już trwa, nowa polisa go nie obejmie. Więcej o konkretnych produktach i ich zakresie piszę na stronie ubezpieczenia skarbowe i karno-skarbowe.

To ogólne wyjaśnienie mechanizmu ubezpieczeniowego, nie porada prawna ani podatkowa dla konkretnej firmy. Zakres, wyłączenia i sumy sprawdzam zawsze w aktualnych OWU, indywidualnie pod sytuację klienta.

Co możesz zrobić, zanim przyjdzie wezwanie

Nie musisz od razu kupować kolejnej polisy. Ale warto, żebyś znał swoją realną pozycję, zanim zrobi to za Ciebie system analityczny KAS:

Prowadzę firmy od 28 lat i wiem, że temat podatków rzadko wygrywa w kolejce pilnych spraw — dopóki nie stanie się najpilniejszą sprawą tygodnia. D&O i ochrona podatkowa to dwa elementy tej samej układanki, nie jeden produkt zastępujący drugi. W tej serii patrzę na firmę jako całość — bo luka rzadko jest tam, gdzie się jej spodziewamy.

To ogólne wyjaśnienie mechanizmu, nie porada prawna ani podatkowa dla konkretnej firmy. Kwestie odpowiedzialności karnoskarbowej i podatkowej warto potwierdzić u prawnika lub doradcy podatkowego. Zakres i warunki ubezpieczenia oceniam indywidualnie.

Najczęstsze pytania o spór z fiskusem i ochronę podatkową

Sześć pytań, które dostaję najczęściej od właścicieli i zarządów małych spółek z Częstochowy i regionu.

Czym różni się odpowiedzialność za zaległość podatkową od odpowiedzialności karnoskarbowej?
To dwa niezależne tytuły. Art. 116 Ordynacji podatkowej dotyczy odpowiedzialności MAJĄTKOWEJ za zaległość spółki — czyli tego, że ktoś musi zapłacić dług podatkowy, gdy egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna. Odpowiedzialność karnoskarbowa z Kodeksu karnego skarbowego to zupełnie inna sprawa — to odpowiedzialność OSOBISTA I KARNA konkretnej osoby fizycznej za czyn, niezależna od tego, czy spółka w ogóle ma z czego zapłacić. Można zapłacić zaległość co do złotówki i wciąż odpowiadać karnoskarbowo za sam sposób, w jaki doszło do błędu.
Kto może odpowiadać karnoskarbowo — tylko formalny prezes zarządu?
Nie. Art. 9 §3 KKS mówi o każdej osobie zajmującej się sprawami gospodarczymi, zwłaszcza finansowymi, spółki. W praktyce może to być członek zarządu, ale też prokurent, dyrektor finansowy, główna księgowa albo osoba, która faktycznie zarządza finansami firmy bez formalnego tytułu. Sam brak wpisu do KRS jako „członek zarządu” nie chroni, jeśli realnie podejmowałeś decyzje finansowe.
Czy moja polisa D&O wystarczy przy sporze z urzędem skarbowym?
Sam spór o to, ile podatku firma faktycznie powinna zapłacić — kontrola, postępowanie podatkowe, odwołania do WSA/NSA — to nie jest domena D&O. Dobrze skonstruowane D&O potrafi objąć osobistą odpowiedzialność zarządu z art. 116 Ordynacji po rozszerzeniu odpowiednią klauzulą, ale koszt samej obrony w sporze o wysokość zobowiązania i ewentualne kary karnoskarbowe to zwykle domena osobnego produktu — ochrony podatkowej. Zakres sprawdzam zawsze w aktualnych OWU konkretnej polisy.
Co dokładnie robi ochrona podatkowa, a czego nie robi?
Pokrywa koszty obrony: doradców podatkowych, pełnomocników, biegłych, opłaty sądowe — od pierwszego dnia kontroli aż po ewentualną sprawę karnoskarbową. Niektóre produkty w ograniczonym, dookreślonym w OWU zakresie refundują też same kary finansowe z postępowania karnoskarbowego — to rzadkość na rynku, większość ubezpieczeń wyklucza kary za czyn popełniony przez ubezpieczonego. Czego nie robi żadna z tych polis: nie zwalnia z samej zaległości podatkowej. Jeśli firma faktycznie jest winna podatek, musi go zapłacić — ubezpieczenie pomaga się bronić i minimalizować skutki, nie anuluje długu.
Czy mogę kupić ochronę podatkową, gdy kontrola już się zaczęła?
Nie. To fundamentalna zasada ubezpieczeń — polisa musi być zawarta przed wszczęciem postępowania, bo ubezpieczyciel obejmuje ochroną tylko zdarzenia przyszłe i niepewne. Jeśli kontrola już trwa, nowa polisa jej nie obejmie. Dlatego to jedno z niewielu ubezpieczeń, których nie da się dokupić „na już” — trzeba mieć je wcześniej.
Czy mała firma z Częstochowy realnie ryzykuje kontrolę skarbową?
Tak, i to niezależnie od wielkości. System KAS analizuje dziś dane z KSeF i JPK praktycznie w czasie rzeczywistym, więc typowanie do kontroli jest dziś bardziej precyzyjne niż kilka lat temu — kontroli jest statystycznie mniej, ale trafiają celniej i kończą się wyższymi ustaleniami. Branże takie jak budownictwo są wymieniane wśród najczęściej sprawdzanych. Rozmiar firmy nie jest tu ochroną — jest nią dokumentacja i świadomość, gdzie leży ryzyko.
Robert Dziurski — multiagent ubezpieczeniowy BRD

Robert Dziurski

Niezależny multiagent ubezpieczeniowy · BRD Ubezpieczenia · Częstochowa

Prowadzę firmy od 1998 roku, w ubezpieczeniach jestem od 2010. Pracuję w imieniu towarzystw, ale doradzam w interesie klienta — przeglądam polisy firm MŚP i mówię wprost, gdzie chronią, a gdzie zostaje luka.

Sprawdźmy, czy Twoja ochrona zarządu i podatków ma sens razem

Bezpłatny przegląd ryzyk zarządu i finansów firmy. Bez presji sprzedażowej.

Pracuję z przedsiębiorcami z Częstochowy stacjonarnie, z klientami z całej Polski zdalnie (e-mail, wideo-konsultacja, podpis elektroniczny).

📞 789 427 178 — firmy MŚP

Powiązane: Ubezpieczenia skarbowe i karno-skarbowe · Ochrona zarządu i firmy (D&O) · Odpowiedzialność zarządu sp. z o.o. · Więcej artykułów

Bezpłatny przegląd ochrony zarządu i finansów firmy

Bez presji sprzedażowej. Stacjonarnie w Częstochowie lub zdalnie w całej Polsce.