Majątek firmy
Pytanie kontrolne: czy suma ubezpieczenia budynku, wyposażenia i towaru nadal odpowiada temu, ile dziś jest warta Twoja firma — nie tyle, ile była warta przy zakupie polisy?
Przez dziewięć artykułów pokazywałem pojedyncze sytuacje — wypadek pracownika, cyberatak, spór z klientem, przestój po szkodzie. Ten tekst spina je w jedną mapę. Przejdź przez 12 punktów i sprawdź, które masz pokryte, a które nigdy nie padły w rozmowie z agentem.
Nie masz problemu z konwersją. Masz problem z inicjacją — nikt Cię jeszcze nie zapytał o te 12 rzeczy naraz. — Robert Dziurski, BRD Ubezpieczenia
Przez ostatni rok pisałem o pojedynczych sytuacjach: o firmie, która urosła szybciej niż jej polisa, o wypadku pracownika, o aucie firmowym bez OC dłużej niż dwa tygodnie, o przetargu, w którym zabrakło gwarancji. Każdy z tych tekstów to jeden fragment.
Ten artykuł jest inny. To ostatni, dziesiąty tekst serii „Czego nie widać w bilansie” — i zamiast kolejnego fragmentu dostajesz całość: 12 ryzyk, które w praktyce dotyczą większości firm MŚP, jedno pod drugim, z linkiem do głębszego tekstu tam, gdzie już o danym temacie pisałem.
Prowadzę firmy od 1998 roku, w ubezpieczeniach jestem od 2010. Wiem, że żaden właściciel firmy nie usiądzie wieczorem i nie przeczyta dwunastu OWU po kolei. Dlatego zrobiłem to inaczej — potraktuj tę listę jak kartkę, którą odhaczasz przy porannej kawie albo przesyłasz mi z pytaniem „to które z tego mam, a którego nie?”. Dokładnie po to ten tekst powstał.
Przy każdym punkcie jedno pytanie kontrolne. Jeśli nie znasz odpowiedzi — to sam w sobie jest sygnał, żeby zadzwonić.
Pytanie kontrolne: czy suma ubezpieczenia budynku, wyposażenia i towaru nadal odpowiada temu, ile dziś jest warta Twoja firma — nie tyle, ile była warta przy zakupie polisy?
Pytanie kontrolne: czy wiesz, że ZUS i odpowiedzialność cywilna wobec poszkodowanego pracownika to dwa osobne tytuły — i że to drugie zwykle nie jest pokryte automatycznie?
Pytanie kontrolne: czy Twoja polisa OC działalności obejmuje sytuacje, które realnie zdarzają się w Twojej branży — nie tylko standardowy wariant z OWU?
Pytanie kontrolne: co się dzieje, gdy Twój produkt zawiedzie u klienta albo gdy wyrządzisz szkodę w wynajmowanym lokalu — to inny zakres niż podstawowe OC działalności.
Pytanie kontrolne: z czego zapłacisz bieżące koszty firmy, jeśli po pożarze czy awarii stoisz przez kilka tygodni, a klienci i tak czekają na zamówienia?
Pytanie kontrolne: czy ktokolwiek w Twojej firmie wie, co zrobić w pierwszej godzinie po podejrzanym mailu z prośbą o przelew albo po zaszyfrowaniu dysków?
Pytanie kontrolne: czy pilnujesz dat odnowienia OC dla wszystkich pojazdów z jednego miejsca, czy trzymasz je w głowie i liczysz na pamięć?
Pytanie kontrolne: czy przy najbliższym przetargu masz gotowe zaplecze na wadium i gwarancję należytego wykonania, czy dopiero szukasz gotówki pod terminem?
Pytanie kontrolne: czy wiesz, że za zaległości podatkowe i składki ZUS spółki członek zarządu odpowiada osobiście całym majątkiem, niezależnie od odpowiedzialności wobec wierzycieli cywilnych?
Pytanie kontrolne: czy masz jakiekolwiek zabezpieczenie na wypadek kontroli podatkowej, która ciągnie się miesiącami i generuje koszty doradztwa, zanim jeszcze zapadnie decyzja?
Pytanie kontrolne: czy masz cokolwiek, co odróżnia pracę u Ciebie od pracy gdziekolwiek indziej — grupowe na życie, pakiet medyczny, NNW — w czasach, gdy dobrego pracownika trudno znaleźć i jeszcze trudniej zatrzymać?
Pytanie kontrolne: co dzieje się z firmą, kredytami i rodziną, jeśli zabraknie osoby, która ją prowadzi — czy to pytanie w ogóle kiedyś padło?
Dwanaście punktów wygląda jak lista zadań. Nie jest. Większość firm, z którymi rozmawiam, ma porządnie pokryte trzy, cztery z tych obszarów, kilka po łebkach — sumą sprzed lat, o której nikt nie pamiętał, żeby ją zaktualizować — i kilka wcale. To normalne. Firma rośnie szybciej, niż ktokolwiek zdąży zaktualizować papiery.
Ja nie sprzedaję dwunastu polis naraz. Patrzę, gdzie jest największa luka względem tego, co realnie robi Twoja firma, i od tego zaczynamy — czasem to jedna rozmowa, czasem dwie. Pracuję w imieniu towarzystw, ale doradzam w interesie klienta — mam dostęp do 11 towarzystw partnerskich dla firm (30+ łącznie z ofertą detaliczną) i porównuję je pod Twoją sytuację, nie odwrotnie.
Jeśli po przejściu tej listy wiesz już, które punkty Cię niepokoją — zadzwoń i powiedz mi, które. Jeśli nie wiesz żadnego — tym bardziej warto porozmawiać, bo to znaczy, że nikt jeszcze nie zadał Ci tych 12 pytań naraz.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego. Zakres, sumy i wyłączenia różnią się między towarzystwami i produktami — konkretne warunki sprawdzam indywidualnie pod Twoją firmę.
Sześć pytań, które dostaję najczęściej, kiedy pokazuję komuś tę listę pierwszy raz.
Robert Dziurski
Niezależny multiagent ubezpieczeniowy · BRD Ubezpieczenia · Częstochowa
Prowadzę firmy od 1998 roku, w ubezpieczeniach jestem od 2010. Ten tekst zamyka roczną serię o ryzykach, które łatwo przeoczyć — jeśli chcesz przejść przez te 12 punktów razem, wystarczy telefon.
Prześlij mi tę listę z zaznaczeniem, co Cię niepokoi — albo po prostu zadzwoń.
Rozmowa nic nie kosztuje i niczego nie zobowiązuje.
Powiązane: O mnie · Towarzystwa · Ochrona zarządu i firmy · Więcej artykułów