Niedoubezpieczenie
— gdy Twoja firma urosła, a polisa została w miejscu

Najgorszy moment na odkrycie, że jesteś źle ubezpieczony, to dzień po szkodzie. Wtedy nie da się już nic zmienić. A niedoubezpieczenie to jeden z tych problemów, które przez lata nie dają żadnego sygnału — polisa wygląda tak samo, składka się opłaca, wszystko „działa”. Do pierwszej dużej szkody.

📉
Zasada proporcji
dlaczego boli przy każdej szkodzie
🏗️
Rosnąca firma
dlaczego dotyczy prawie każdej
4 pytania
by sprawdzić u siebie

Prowadzę firmy od 1998 roku — najpierw budowlaną na obszarze całego kraju, dziś multiagencję. Z obu stron stołu widziałem to samo: firma rośnie szybciej, niż właściciel zdąży o tym pomyśleć. A polisa zostaje taka, jak w dniu, w którym ją podpisał. — Robert Dziurski, BRD Ubezpieczenia

Historia, którą znam aż za dobrze

Wyobraź sobie właściciela zakładu produkcyjnego pod Częstochową. 12 osób, 15 lat na rynku, solidna firma. Pytam go: ile dziś jest warta ta hala, w której stoimy? Milczy chwilę. „Może 800 tysięcy?” Sprawdzamy polisę. Suma ubezpieczenia: 300 000 zł.

To nie był błąd ubezpieczyciela. Polisa była robiona osiem lat wcześniej, kiedy hala faktycznie tyle była warta. Firma urosła, wartość budynków wzrosła — ubezpieczenie zostało w miejscu. Gdyby tej nocy wybuchł pożar, dostałby ułamek tego, co stracił. I to nie dlatego, że ktoś go oszukał, tylko dlatego, że nikt przez osiem lat nie zadał prostego pytania: czy ta suma wciąż pasuje do firmy?

Co to właściwie jest niedoubezpieczenie

Niedoubezpieczenie to sytuacja, w której suma ubezpieczenia w polisie jest niższa niż realna wartość majątku, który ma chronić. Brzmi niewinnie. Problem w tym, że przy szkodzie uruchamia się mechanizm, o którym mało kto wie — zasada proporcji.

Zasada proporcji — sedno całej sprawy

Towarzystwo nie wypłaca po prostu „mniej, bo suma była niska”. Ono wypłaca proporcjonalnie. Jeśli ubezpieczyłeś majątek na połowę jego wartości, to przy każdej szkodzie — nawet małej — dostaniesz mniej więcej połowę. Stłukła się szyba za 10 tysięcy? Dostaniesz około pięciu. Bo skoro płaciłeś składkę liczoną od połowy wartości, towarzystwo odpowiada do połowy.

To jest najważniejsze zdanie tego artykułu: niedoubezpieczenie nie boli tylko przy wielkiej szkodzie. Boli przy każdej.

Dokładny sposób liczenia różni się między warunkami poszczególnych polis — to jedna z rzeczy, które sprawdzam, czytając konkretne OWU. Niektóre polisy mają tu klauzule łagodzące, inne nie. Od tego właśnie jestem jako doradca: znam te różnice na bieżąco i dobieram warunki pod konkretną firmę.

Dlaczego dotyczy to prawie każdej rosnącej firmy

Niedoubezpieczenie rzadko bierze się ze złej woli czy oszczędzania. Bierze się z upływu czasu. Kupujesz polisę, gdy firma jest mniejsza. Potem dokładasz maszyny, towar, sprzęt, remontujesz, podnosisz wartość budynku. Każda z tych decyzji jest dobra. Ale żadna z nich sama z siebie nie aktualizuje polisy. Polisa odnawia się co rok „jak była” — bo nikt nie powiedział, że ma być inaczej.

Jak to sprawdzić u siebie

Nie musisz być ekspertem, żeby wyłapać ostrzeżenia. Zadaj sobie cztery pytania:

Jeśli przy którymkolwiek pytaniu masz wątpliwość — warto polisę przejrzeć. To nie znaczy od razu ją zmieniać. Czasem wszystko jest w porządku. Ale lepiej wiedzieć teraz niż dzień po szkodzie.

Co dalej

W mojej pracy najczęściej robię jedną prostą rzecz: siadam z właścicielem i przechodzimy polisę punkt po punkcie. Bez sprzedaży, bez presji. Czasem kończy się na „wszystko gra, nie ruszamy”. Czasem na „tu jest luka, którą warto domknąć”. W obu przypadkach wychodzisz z konkretną wiedzą, a nie z domysłem.

Jeśli czytasz to i nie pamiętasz, kiedy ostatnio ktoś realnie sprawdzał Twoje sumy ubezpieczenia — to prawdopodobnie znak, żeby to zrobić.

Najczęstsze pytania o niedoubezpieczenie firmy

Sześć pytań, które dostaję najczęściej w rozmowach z przedsiębiorcami z Częstochowy i regionu.

Czym różni się wartość odtworzeniowa od rzeczywistej w polisie majątkowej?
To dwa różne sposoby ustalenia, ile dostaniesz po szkodzie. Wartość odtworzeniowa (nowa) to koszt odbudowy lub zakupu rzeczy jako nowej, bez potrącania za zużycie. Wartość rzeczywista to wartość odtworzeniowa pomniejszona o stopień zużycia — czyli ile sprzęt czy budynek jest realnie wart dziś, z uwzględnieniem wieku. Dla firmy różnica bywa ogromna: 10-letnia maszyna w wartości rzeczywistej może być warta ułamek ceny nowej. Który wariant masz w polisie i czy pasuje do Twojej sytuacji — to jedna z pierwszych rzeczy, które sprawdzam przy przeglądzie. Nie ma tu uniwersalnie „lepszego” wariantu — zależy od wieku majątku i tego, co chcesz osiągnąć.
Czy zasada proporcji dotyczy też małych szkód, czy tylko dużych?
Dotyczy także małych — i to zaskakuje najczęściej. Jeśli majątek jest ubezpieczony np. na połowę realnej wartości, to przy każdej szkodzie, również drobnej, odszkodowanie może zostać obniżone w tej samej proporcji. Stłuczona witryna za 10 tys. zł przy dwukrotnym niedoubezpieczeniu to wypłata rzędu około 5 tys. zł. Dlatego niedoubezpieczenie nie jest problemem „tylko na wypadek katastrofy” — odbija się na codziennych, drobnych zdarzeniach. Część polis ma klauzule łagodzące ten mechanizm (np. tzw. klauzula Leeway / odstąpienia od proporcji do pewnego progu), ale nie wszystkie i nie w każdym zakresie. To trzeba czytać w konkretnym OWU.
Jak często powinienem aktualizować sumę ubezpieczenia firmy?
Praktyczna zasada: przynajmniej raz w roku, przy odnowieniu polisy, i dodatkowo po każdej większej zmianie w firmie. Większa zmiana to: zakup maszyn lub sprzętu, rozbudowa albo remont budynku, znaczący wzrost stanu magazynowego, otwarcie nowej lokalizacji, wzrost obrotów. Sam upływ czasu też ma znaczenie — koszty odbudowy i ceny materiałów rosną, więc suma sprzed kilku lat może już nie pokrywać dzisiejszych kosztów odtworzenia, nawet jeśli firma „się nie zmieniła”. Aktualizacja nie zawsze oznacza wyższą składkę w sposób, którego się obawiasz — czasem chodzi o korektę zakresu, nie tylko sumy.
Czy ubezpieczyciel sam podniesie sumę, gdy moja firma urośnie?
Nie. To częste i kosztowne nieporozumienie. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie monitoruje wartości Twojego majątku — przy odnowieniu zazwyczaj proponuje kontynuację na dotychczasowych warunkach (czasem z indeksacją składki, ale to nie to samo co realna aktualizacja sumy do wartości majątku). Odpowiedzialność za to, by suma odpowiadała wartości, leży po stronie ubezpieczającego — czyli Twojej. Dlatego rola doradcy jest tu praktyczna: przypominam o przeglądzie i pomagam ustalić, czy suma wciąż pasuje. Bez tego polisa „odnawia się jak była” latami.
Co zrobić, jeśli odkryję, że jestem niedoubezpieczony — czekać do wznowienia?
To zależy od skali luki. Jeśli różnica jest umiarkowana, zwykle rozsądnie jest skorygować sumę przy najbliższym wznowieniu — to najprostsze i najtańsze. Jeśli luka jest poważna (np. budynek wart 2-3 razy więcej niż suma w polisie), nie warto czekać miesiącami — wtedy korektę albo nową polisę robi się od razu, bo ryzyko nieubezpieczonej szkody przewyższa koszt zmiany w trakcie roku. Każdy przypadek wygląda inaczej — dlatego zaczynam od przeglądu, a nie od gotowej rekomendacji „zmieniaj wszystko”.
Jak wygląda przegląd polisy w BRD i czy coś kosztuje?
Przegląd jest bezpłatny i bez zobowiązania do zmiany czegokolwiek. Siadamy nad Twoją obecną polisą (stacjonarnie w Częstochowie albo zdalnie — mailem, wideo, z podpisem elektronicznym) i przechodzimy ją punkt po punkcie: sumy, zakres, wyłączenia, sposób ustalania wartości. Efektem jest konkretna informacja: albo „polisa pasuje do firmy, nie ruszamy”, albo „tu jest luka, którą warto domknąć — oto opcje”. Decyzję zawsze podejmujesz Ty. Moja praca polega na tym, żebyś wiedział, na czym stoisz — zanim wydarzy się szkoda, a nie po niej.
Robert Dziurski — multiagent ubezpieczeniowy BRD

Robert Dziurski

Niezależny multiagent ubezpieczeniowy · BRD Ubezpieczenia · Częstochowa

Prowadzę firmy od 1998 roku, w ubezpieczeniach jestem od 2010. Pracuję w imieniu towarzystw, ale doradzam w interesie klienta — przeglądam polisy firm MŚP i mówię wprost, czy chronią tak, jak powinny.

Sprawdźmy razem, czy Twoja polisa nadąża za firmą

Bezpłatny przegląd Twojej obecnej polisy. Bez presji sprzedażowej — czasem kończy się na „nie ruszamy”.

Pracuję z przedsiębiorcami z Częstochowy stacjonarnie, z klientami z całej Polski zdalnie (e-mail, wideo-konsultacja, podpis elektroniczny).

📞 789 427 178 — firmy MŚP

Powiązane: Ubezpieczenia majątkowe firmy · Ubezpieczenia dla firm i MŚP · Historia — szkoda 1,8 mln · Więcej artykułów

Bezpłatny przegląd polisy — sprawdźmy, czy suma pasuje do firmy

Bez presji sprzedażowej. Stacjonarnie w Częstochowie lub zdalnie w całej Polsce.