Cyberatak na małą firmę.
Czy polisa cyber się opłaca?

Większość przedsiębiorców myśli „jesteśmy za mali, nikt nas nie zaatakuje”. To akurat to założenie kosztuje najwięcej. Tłumaczę, jak naprawdę wygląda cyberatak na małą firmę, co pokrywa polisa, a czego nie — i kiedy warto ją mieć.

🎯
MŚP na celowniku
łatwiejszy cel niż korporacja
💸
To nie tylko okup
przestój, RODO, odbudowa danych
🛡️
4 towarzystwa
porównuję i dobieram zakres

Pożar widać. Zalanie widać. Cyberatak przychodzi cicho — w nocy albo w weekend, przez jeden kliknięty link — i w poniedziałek rano firma po prostu nie działa. — Robert Dziurski, BRD Ubezpieczenia

Przez 28 lat prowadzenia firm — od spółki cywilnej z branży wentylacyjnej po spółkę z o.o. w budownictwie działającą w całej Polsce — nauczyłem się jednej rzeczy o ryzyku: najgroźniejsze jest to, którego nie widać na pierwszy rzut oka.

Słyszę od przedsiębiorców: „mam antywirusa”, „księgowość jest w chmurze, to nie mój problem”, „kto by się interesował małym zakładem z Częstochowy”. Rozumiem ten sposób myślenia — sam tak myślałem przez lata. Problem w tym, że dla atakującego mała firma to nie cel mniej atrakcyjny. To cel łatwiejszy: słabsze zabezpieczenia, mniej procedur, większa skłonność do zapłacenia, byle tylko wrócić do pracy. Sam padłem kiedyś ofiarą takiego ataku — straciłem dane gromadzone przez ponad pięć lat, bo jeden pracownik otworzył „jakiś” załącznik.

To ogólne wyjaśnienie, jak działa ubezpieczenie cyber i jakie ryzyka pokrywa — nie porada prawna ani audyt bezpieczeństwa IT. Każdą firmę oceniam indywidualnie, bo zakres ochrony dobiera się pod konkretną działalność.

Dlaczego mała firma jest na celowniku — wbrew intuicji

Statystyki z ostatniego roku są jednoznaczne: znacząca część ataków ransomware celuje właśnie w firmy poniżej 250 osób. Nie dlatego, że są cenne — dlatego, że są łatwe. Większy obrót ma korporacja, ale mniejsza firma ma słabszą obronę i szybciej zapłaci, żeby odzyskać dostęp do danych.

Najczęstsza droga wejścia to nie genialny haker łamiący zabezpieczenia. To phishing — fałszywy e-mail albo wiadomość, w którą ktoś z firmy kliknie. Dziś takie wiadomości są pisane poprawną polszczyzną, często podszywają się pod znanego kontrahenta, biuro rachunkowe albo firmę kurierską. Era „złap literówkę w mailu” się skończyła. Wystarczy jedno kliknięcie pracownika i napastnik jest w środku.

Co naprawdę kosztuje cyberatak — to nie jest tylko okup

Tu popełnia się największy błąd w myśleniu. Przedsiębiorca słyszy „ransomware” i myśli: zażądają okupu, ewentualnie zapłacę i po sprawie. A okup to często mniejsza część rachunku. Realne koszty — orientacyjnie, bo każdy przypadek jest inny — składają się z kilku warstw:

Suma tych warstw bywa wielokrotnie wyższa niż sam okup. To właśnie dlatego cyberatak potrafi wykończyć firmę, która wcześniej radziła sobie dobrze.

Co pokrywa polisa cyber — i co bardzo ważne, czego NIE pokrywa

Ubezpieczenie cyber dla MŚP w mojej ofercie opiera się na czterech towarzystwach: PZU, Ergo Hestia, Warta i Allianz. Zakres różni się między ofertami — i tu szczerze: warunki bywają różne, zmieniają się z każdą aktualizacją, i właśnie po to jestem, żeby je na bieżąco porównać i dobrać pod Twoją firmę. Ogólnie polisa cyber potrafi objąć:

Czego polisa zwykle nie obejmuje albo obejmuje warunkowo: samego okupu (wiele ofert go wyłącza), kosztów ulepszenia infrastruktury po ataku, a wypłata bywa uzależniona od tego, czy firma miała podstawowe zabezpieczenia — kopie zapasowe, aktualizacje, uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Brak tych podstaw to częsta przyczyna odmowy. Dlatego polisa cyber nie zastępuje higieny bezpieczeństwa — ona ją uzupełnia.

Nie podaję tu konkretnych stawek jako obietnicy, bo składkę i sumę dobiera się indywidualnie do profilu firmy. Widełki rynkowe dla małych firm są umiarkowane w stosunku do skali ryzyka — ale konkret zawsze liczę pod daną działalność.

Cyber to jeden element — a ja patrzę na całość firmy

I tu dochodzimy do sedna tego, jak pracuję. Cyber rzadko jest jedynym nieosłoniętym ryzykiem w firmie. Kiedy siadam z przedsiębiorcą do przeglądu bezpieczeństwa firmy, cyber to jedna z pozycji obok majątku firmy, OC działalności, odpowiedzialności zarządu, ciągłości działania po szkodzie czy zabezpieczenia samego właściciela. Bardzo często okazuje się, że firma ma dobrze ułożone jedno, a zupełnie odsłonięte drugie.

Dlatego nie sprzedaję „polisy cyber”. Robię przegląd: gdzie firma jest realnie narażona, co już ma, gdzie są dziury — i dopiero z tego wynika, co warto domknąć. Cyber bywa jednym z pierwszych braków, które wychodzą na takim przeglądzie.

To ogólne wyjaśnienie mechanizmu ubezpieczeniowego, a nie porada prawna ani audyt IT dla konkretnej firmy. Zakres i warunki oceniam indywidualnie.

Najczęstsze pytania o ubezpieczenie cyber dla firm

Sześć pytań, które dostaję najczęściej od przedsiębiorców z Częstochowy i regionu.

Czy ubezpieczenie cyber jest obowiązkowe?
Nie. Ubezpieczenie cyber jest w pełni dobrowolne — żaden przepis nie nakłada obowiązku jego zawarcia. Obowiązkowe są tylko nieliczne polisy, jak OC pojazdu czy OC niektórych zawodów. Cyber wybiera się świadomie, jako zabezpieczenie realnego ryzyka.
Mam antywirusa i backup. Po co mi jeszcze polisa?
Zabezpieczenia techniczne ograniczają ryzyko ataku, ale go nie eliminują, a zwłaszcza nie pokrywają jego finansowych skutków — przestoju, kosztów prawnych, obsługi naruszenia danych. Polisa wkracza tam, gdzie kończą się zabezpieczenia. Najlepiej działają razem.
Czy mała firma naprawdę jest atakowana?
Tak, i częściej niż duże. Według danych rynkowych z ostatniego roku większość ataków ransomware wymierzona jest w firmy małe i średnie, bo mają słabszą obronę i szybciej płacą okup.
Czy polisa pokryje okup, którego zażąda atakujący?
Najczęściej nie — większość ofert wyłącza sam okup. Polisa skupia się na kosztach, które realnie ratują firmę: odbudowie danych, przestoju, obsłudze prawnej i wsparciu ekspertów. To zwykle większa część rachunku niż sam okup.
Ile kosztuje polisa cyber dla małej firmy?
Składkę i sumę ubezpieczenia dobieram indywidualnie do profilu i skali działalności — nie podam jednej kwoty „z cennika”, bo byłaby nieuczciwa. Dla małych firm składki są zwykle umiarkowane w stosunku do skali ryzyka. Konkret liczę pod Twoją firmę.
Z jakimi towarzystwami pracujesz przy cyber?
Przy ubezpieczeniach cyber dla firm porównuję oferty PZU, Ergo Hestii, Warty i Allianz. Różnice w zakresie potrafią być istotne — znam je na bieżąco i dobieram warunki pod konkretną firmę.
Robert Dziurski — multiagent ubezpieczeniowy BRD

Robert Dziurski

Niezależny multiagent ubezpieczeniowy · BRD Ubezpieczenia · Częstochowa

Prowadzę firmy od 1998 roku, w ubezpieczeniach jestem od 2010. Pracuję w imieniu towarzystw, ale doradzam w interesie klienta — przeglądam polisy firm MŚP i mówię wprost, gdzie chronią, a gdzie zostaje luka.

Sprawdźmy, czy Twoja firma jest realnie zabezpieczona — jako całość

Bezpłatny przegląd ryzyk firmy — nie tylko cyber. Bez presji sprzedażowej.

Pracuję z przedsiębiorcami z Częstochowy stacjonarnie, z klientami z całej Polski zdalnie (e-mail, wideo-konsultacja, podpis elektroniczny).

📞 789 427 178 — firmy MŚP

Powiązane: Ochrona zarządu i firmy · Ubezpieczenia dla firm i MŚP · OC pracodawcy · Więcej artykułów

Bezpłatny przegląd ryzyk firmy — sprawdźmy, gdzie jest luka

Bez presji sprzedażowej. Stacjonarnie w Częstochowie lub zdalnie w całej Polsce.